sobota, 2 lutego 2013

Atomówka Bójka

Witajcie! Dzisiaj przedstawiam Wam atomówkę Bójkę. Hafcik został wykonany na prezent dla mojej szkolnej koleżanki Lidki. Wszystko zaczęło się od tego, że kiedyś, gdy akurat Lidka wpadła do mnie na kawę, ściągałam sobie nowe wzory z neta i całkiem przypadkiem trafiłam na taki oto obrazek:


Lidka od dłuższego już czasu zawracała mi pupeke " a kiedy coś dla mnie wyszyjesz...", "a kiedy ja coś dostanę" i takie tam blablabla, ale jak zobaczyła ten obrazek to wtedy zaczęło się na dobre...
Zapytacie pewnie dlaczego akurat atomówka? Otóż Lidzia bardzo lubi atomówki, a zwłaszcza Bójkę (bo tak też owa atomówka ma na imię). W końcu po tych wszystkich jej skomleniach stwierdziłam, że zrobię jej niespodziankę i wyszyję tą atomówkę - przynajmniej na jakiś czas przestanie mi truć tyłek :P Problem był jednak taki, że musiałam sama przerobić zdjęcie na wzór, a zaznaczyć tu muszę, że za bardzo nie jestem oblatana w tych wszystkich programach do haftu. Tak więc pewnego wieczora zasiadłam do mojego Luidżiego, odpaliłam program Abakan 5                     ( niestety w wersji trialowej, na której nie ma możliwości zapisu) i zabrałam się do roboty. Po kilku godzinach pracy nad obrazkiem udało mi się wreszcie stworzyć wzór odpowiedni do wyszycia.

 Oto efekty:


i kilka zbliżeń



Aby Lidka nie domyśliła się co dla niej mam, obrazek nie został oprawiony. Najpierw go wykrochmaliłam, potem wyprasowałam, a następnie obwinęłam na tekturowej rurce po papierowym ręczniku i ładnie zapakowałam w ozdobny papier. Kiedy Lidka się u mnie zjawiła, wręczyłam jej prezent niespodziankę z zastrzeżeniem, że może go otworzyć dopiero po porwocie do siebie do domu, a następnie ma do mnie zadzwonić i dostanie dalsze instrukcje. Jakie? :) Powiedziałam jej, że ma sobie sama oprawić ten obrazek, bo ja specjalnie tego nie zrobiłam i że przez najbliższe 5 lat ma mi nie zawracać gitary żadnym nowym obrazkiem!

Na kolejny pomyśl Lidzi nie musiałam długo czekać, już ma nowe życzenie co do wzoru do wyszycia.

Tym razem zapragnęła Georga Clooney'a...



2 komentarze:

  1. No normalna wykorzystywaczka:)))ale jeśli masz przyjaciela....Clooney..wyzwanie..sama jestem ciekawa jak Ci wyjdzie:)mam nadzieję ,że się pochwalisz:)))

    OdpowiedzUsuń
  2. Poprzedni wpis bardziej mi się podobał.

    OdpowiedzUsuń